mamablizniacza

mamablizniacza

czwartek, 31 października 2013

Nasza zabawa z wyrazami trzyliterowymi oraz cyfry od 1-12

Myślałam i myślałam jakby tutaj wykombinować coś z wyrazami trzyliterowymi do czytania. Wykorzystałam plastikowe jajka z zabaw wielkanocnych (możecie użyć jajek niespodzianek do tego).
Na każdym jajku jest po kilka wyrazów albo o tej samej końcówce(2litery)albo zaczynających się na tą samą literę. Myślę, że kluczowe jest pogrupowanie ich w podobne wyrazy. Dziecko przesuwa jedną połowę jajką i czyta wyrazy.
Zabawa ta bardzo spodobała się chłopakom.



Przy okazji pokażę Wam jak kiedyś zrobiliśmy dopasowywankę na podobnej zasadzie. Świetna zabawa na naukę lub powtórkę z cyferek.
Potrzebujemy:

- otwierane zabawkowe jajka (można użyć plastikowych po jajku niespodziance)my mieliśmy ich 12 ale ilość dowolna zależy od wieku dziecka,
- marker,

Na jednej części jajka piszemy cyfrę a na drugiej ilość kropek odpowiadająca danej cyfrze. Nasze jajka są kolorowe więc dodatkowo pomieszałam kolory tak aby nie sugerować się nimi szukając cyferek czy kropek.


Jak Wam się podoba nasza propozycja zabaw?


wtorek, 29 października 2013

Lawendowy ogród

Zapach lawendy unosi się u nas w domu od rana. Robimy lawendowy ogród. Krok po kroku przygotowujemy materiały. Najpierw ja robię lawendową naturalną ciastolinę. Chłopcy przygotowują jakieś drobiazgi które mogłyby się przydać w tworzeniu dzieła.
A potem to już praca wre.



Chłopcy jednak zamiast cudownego ogrodu woleli rozpocząć produkcje cukierniczą. Muffinki, ciasta, ciasteczka a i kanapka z serem się trafiła. Wszystko oczywiście z lawendowej ciastoliny bo przecież wyobraźnia dziecka nie zna granic. Czasem mam jakiś pomysł w głowie a potem zabawa popłynie zupełnie w innym kierunku :))

niedziela, 27 października 2013

Bardzo głodna gąsienica - nasze zabawy część 2

Dzisiaj po raz kolejny zapraszamy do świata głodnej gąsienicy. Będzie to druga część naszych zabaw związanych z książka Erica Carle "Bardzo głodna gąsienica". Pierwsza część tutaj .

Pierwsza zabawa to dokończenie rozpoczętego wzoru. Użyliśmy zakrętek od butelek ale można użyć pomponów, klocków, koralików. Nasze zakrętki w kolorach gąsienicy:)



Druga zabawa wyszła spontanicznie. Omawialiśmy cykl rozwoju motyla. Mieliśmy do tego karty z granny "Rodzinki". Chłopcy dopytywali o szczegóły więc zaproponowałam malowanie makaronów i oznaczanie ich jako kolejne etapy rozwoju.
Najpierw wyszło nam jajeczko z najmniejszego makaronu, następnie gasienica, kolejno kokon i później motyl.



Następna zabawa wiązała się z opowiadaniem całej historii głodnej gąsienicy. Stworzylismy do tego swoją gąsienicę z papieru toaletowego pomalowanego farbami na zielono oraz papierowej pomalowanej głowy. Wycieliśmy otwór aby móc wrzucać kolejne żetony podczas opowiadania co gąsienica zjadła którego dnia tygodnia. Nasze żetony pochodzą z gry o głodnej gąsienicy ale można takie zrobić samemu. Na papierowych lub tekturowych kółkach namalować poszczególne rzeczy.



Kolejno przy omawianiu książki Erica Carle można dekorować skrzydła motyla. Można je pomalować w dowolny sposób ale też można wyciąć motyla a następnie jakieś kształty(nasze to drewniana układanka)i ozdobić nimi skrzydła.


Graliśmy też w dwie gry o bardzo głodnej gąsienicy. Szczególnie gra karciana jest naszym faworytem. Mamy ją już bardzo długo. Muszę przyznać, że na niej Timki nauczyły się dni tygodnia. Tutaj o nich pisaliśmy.

PS świetne karty do druku znajdziecie tutaj http://raaanyjulek.blogspot.co.uk/2013/06/bardzo-godna-gasienica.html

Czy myślicie, że któraś z tych zabaw zaproponowana przez nas zaciekawiłaby Wasze dzieciaki?

czwartek, 24 października 2013

Miasto książek

Kiedy zobaczyłam akcję "miasto książek" na blogu otymze stwierdziłam, że to super inicjatywa ale my z lenistwa to nie weźmiemy w niej udziału. No ale nadszedł ten dzień kiedy przemogłam swojego lenia i powstało nasze małe miasto.



Uwielbiamy książki!:)

poniedziałek, 21 października 2013

Bardzo głodna gąsienica - nasze zabawy część 1

Większość z Waszych dzieci zna książkę o bardzo głodnej gąsienicy Eric'a Carle. My też ją bardzo dobrze znamy i bardzo ją lubimy. Prosta książeczka w swoim przekazie nie tylko uczy jak z małego jajeczka robi się cudny motyl ale również zwraca uwagę na kolory,owoce i dni tygodnia. Myślę, że jest kopalnią niezliczonych pomysłów do zabaw z dziećmi.
W tym tygodniu będziemy gościć u siebie na blogu bardzo głodną gasienice. Przygotowałam kilka zabaw dla dzieciaków. Może któreś z tych zabaw zagoszczą również u Was w domu.

Nasza gąsieniczka to nic nadzwyczajnego zszyte 4 pomponiki razem i gotowe:



Pierwsza zabawa to sensoryczne pudło do którego wrzuciłam kolorowy ryż, i plastikowe jedzenie które gąsienica pożera przez całt tydzień. Miejsce w pudle mają też dwie gąsieniczki które wykonałam bardzo szybki. Trzy zielone pompony i jeden czerwony, zszyte razem. Chłopcy mogą przesypywać ryż, zakopywać jedzenie gąsienicy a ta wytrwale będzie ich szukać.


Druga zabawa to kolorowanki które znalazłam w internecie
Korzystałam z tych stronek
klik
klik
klik


Trzecia zabawa to przeplatanka. Potrzebna będzie wydrukowana gąsienica(zdjęcie znalazłam w internecie), naklejona na kartonie i wycięta. Następnie dziurkaczem wyciełam otwory i dodałam do tego sznurowadła. Chłopcy mogą przeplatać ze swoją ulubioną gąsienicą.


Czwarta zabawa to nawlekanka. Wykorzystałam to co miałam pod ręką czyli plastikowe nakładki do śrubek i sznurówkę. Jeśli nie macie czegoś podobnego w domu to może kolorowy makaron będzie rozwiązaniem lub jakieś koraliki.


Już dziś zapraszamy na drugą część zabaw z głodną gąsienicą. Będzie najpewniej pod koniec tygodnia. 

czwartek, 17 października 2013

kolorowe tabliczki w Montessori

Nasz zestaw to taka tania wersja montessoriańskich tabliczek kolorowych. Nasze są papierowe ale idea pozostaje ta sama. Gradacja jest zachowana. Przedstawiając te tabliczki możemy pokazać dziecku jak wiele odcieni jednego koloru występuje w otaczającym nas świecie. Możemy poćwiczyć ze słownictwem: jaśniejszy, ciemniejszy, najjaśniejszy, najciemniejszy. Możemy również zapytać dzieci jakie przedmioty w otaczającym je świecie znajdziemy na dany kolor. A nawet poszukać w domu przedmiotów w tym kolorze.



Tutaj link który dostałam od koleżanki do drukowania karteczek. Wystarczy  wydrukować, powycinać i gotowe. 


poniedziałek, 14 października 2013

Jedzie pociąg naładowany ... pomponami:)

Jedzie pociąg i to nie byle jaki - podświetlany. Wieczory znów robią się długie i ciemne. Wracamy więc do zabaw wieczornych przy użyciu naszych lampek. Wystarczyły zwykłe pompony i kilka "mlecznych" pudelek plus lampki kolorowe. Zabawa miała kilka wariantów. Najpierw koparka i wywrotka przywoziły pompony i chlopcy układali je na wagonach. Potem każdy wagon został posegregowany kolorystycznie... a na koniec rozegrała się bitwa na pompony;)
Może i Wam uda się zorganizować podobny pociąg.