mamablizniacza

mamablizniacza

niedziela, 12 lipca 2015

Lekcje liska Boni. Podróże jedzenia oraz zwierzęta leśne.

Karty "Lekcje liska Boni" udało mi się wyśledzić na FB sklepu Pantin.pl baaaardzo mi się wtedy spodobały. Od dobrych kilku miesięcy bawimy i uczymy się przy pomocy tych kart. Chłopcy lubią je układać, bawić się nimi w zgadywanki i zadawać sobie pytania. Karty można używać również podczas nauki języka obcego. Są bardzo dobrze wykonane. Obrazki są czytelne i utrzymane w ładnej kolorystyce.


Pierwsze karty które posiadamy to podróże jedzenia w skład zestawu wchodzą 24 kolorowe karty z obrazkami o wymiarach 8.5cm x 8.5cm. Na kartach przedstawione zostały sekwencje podzielone na 7 grup tematycznych. Przykładowo dziecko uczy się skąd bierze się miód lub mleko. Karty łączymy w pary(lub sekwencje składające się z 3 obrazków), a następnie tworzymy historię. Można również pomieszać karty i tworzyć swoje historie.






Kolejny zestaw to zwierzęta leśne które składają się z 10 tekturowych kart na których znajdują się pięknie przedstawione zwierzęta: łosia, jelenia, niedźwiedzia, wilka, lisa, zająca, dzika, wiewiórki, jeża oraz myszki. Na odwrocie tych kart zostały namalowane rzeczy którymi żywi się dane zwierzę. Na kolejnych 10 kartach znajdują się obrazki z odciskami łap zwierząt, a na odwrocie mamy kontury danego zwierzęcia. Karty o wymiarach 8.5cm x 8.5cm dobrze leżą w dłoni dziecka. Dzieci mogą swobodnie sami operować kartami ze względu na konstrukcje kart. Dziecko może samo sprawdzić czy dobrze dopasowało elementy.
Karty świetnie sprawdzają się jako dopasowywanka. Chłopcy czasem też grają w memory tymi kartami. (karty równie dobrze sprawdzają się na zajęciach w grupie).









Karty zdecydowanie polecamy dla dzieci w każdym wieku. Świetnie wyglądają wyłożone na półce z naszymi pomocami Montessori. 


Widziałam, że w ofercie są też dostępne karty z emocjami, zdrowy dzień, zawody, zmiany oraz wiele, wiele innych. Tutaj możecie zobaczyć pełną ofertę klik

niedziela, 21 czerwca 2015

Puzzle Montessori ze szkieletami zwierząt.

Długo zastanawiałam się czy kupić Timkom puzzle ze szkieletami. Szczególnie ze względu na wiek naszych dzieci oraz cene puzzli. Cały zestaw puzzli ze szkieletami wcale nie jest tani(jak zresztą chyba każda pomoc montessoriańska;) Zastanawiałam sie też czy dla 6 latków nie będą one za proste i za nudne. Puzzle zdecydowałam się jednak kupić tuż przed Wielkanocą tego roku i nie żałuję.
Puzzle są dobrze wykonane. Ich kolorystyka jest żywa. Chłopaki czasem sami biorą je z półek i układają lub wykorzystujemy je w różnych rozszerzeniach. Tutaj świetny post na ten temat pojawił się kilka dni temu więc nie będę powielać klik.
Tutaj znajdziecie karty do wydrukowania klik.






Puzzle się spodobały. Chłopcy nie sięgają po nie zbyt często (wolą inne aktywności)ale na pewno są one bardzo pomocne i jeszcze nie raz nam pomogą przy poznawaniu tajników zoologii.
Na rynku są dwa rodzaje puzzli te ze szkieletami które wybrałam oraz te bez szkieletów. Myślę, że warto dołożyć troche do tych ze szkieletami. Dzięki czemu posłużą nam na dłużej. Chłopakom właśnie te szkielety pod spodem wydały się bardzo fascynujące. Myślę, że dokupie jeszcze jakieś puzzle "czegoś" co nie ma szkieletu w swojej budowie, tak dla porównania cech (dostępna jest np osa, biedronka oraz ważka).



Nasze puzzle kupiłam w angielskim sklepie Tower High Learning kosztowały 8f każde plus dostawa. Te bez szkieletów były po 5f każde plus dostawa. 
W polskich sklepach widziałam je w kabum.pl tutaj klik. Teraz widzę, że są niedostępne ale można do nich napisać czy jeszcze będą, tak samo do kra-kra.pl

wtorek, 2 czerwca 2015

Trochę o zmysłach i organach wewnętrznych.

Macie w domu dzieciaki zainteresowane na maxa jakimś zagadnieniem lub dziedziną? Bardzo często spotykam się z opinią, że dzieci interesują się mocno anatomią. Do tej pory ta dziedzina nie interesowała naszych chłopaków jakoś specjalnie. Czekałam na dobry moment który nie nadchodził. Jakiś czas temu w rozmowie z Marcjanną z bloga Przedszkole pod brykającym Gagadkiem dostałam od niej info o takich fajnych mini wnętrznościach :)). Chłopaki jednak dalej nie byli jakoś specjalnie zaitneresowani anatomią więc wstrzymałam się z ich zakupem. Tuba z organami trafiła do nas dzięki wygranej w konkursie i bardzo fajnie pomogła nam troche wciągnąć się w temat anatomii. Poniżej zobaczycie jak podeszliśmy do tematu.







Zadałam chłopcom pytanie jak poznajemy otaczający nas świat. Przygotowałam na tacy w odpowiednich pojemnikach przedmioty które reprezentują dany zmysł. Zainspirowałam sie postem który możecie zobaczyć tutaj klik.

  • węch - związany z nosem - świeży bez
  • wzrok - związany z okiem - szkło filtr/lupa
  • słuch - związany z uchem - dzwonek
  • smak - związany z językiem, jamą ustną - gorzka czekolada
  • dotyk - bodźce czuciowe - pompony
Rozmawialiśmy też o rzeczach których smak lubią/nie lubią, o rzeczach które wydają głośny dźwięk/cichy dźwięk, o rzeczach które są przyjemne w dotyku/nieprzyjemne w dotyku, o rzeczach które ładnie/brzydko pachną. 

Następnie przenieśliśmy naszą zabawę do ogrodu. Powiedziałam chłopcom aby zamkneli oczy zapytalam ich co słyszą, co czują. Później powiedziałam żeby otworzyli oczy i powiedzieli co widzą. Później dotykaliśmy różnych roślin w ogrodzie i opisywaliśmy je. Na sam koniec próbowaliśmy ogrodowych ziół i opisywaliśmy ich smak.



Myślę, że przy okazji wiosny warto przenieść "zajęcia" na zewnątrz. Daje to większą swobodę i dostarcza dzieciom innych boźdzców. 



Naszą tubę wygraliśmy w rozdaniu na FB u High Tower Learning. Tutaj można ją kupić dla osób z UK. Widziałam je też na stronkach polskich np w sklepie kra-kra.pl tutaj lub w sklepie kabum tutaj.


sobota, 30 maja 2015

Kinetic Sand od Imagido

Obecnie na rynku pojawiło się sporo różnych mas plastycznych. Dawniej była to plastelina lub modelina oraz masa solna. Dziś mas jest całe mnóstwo. Dosłownie od wyboru do koloru. Większość z tych mas można zrobić samemu w domu. Bardzo często robimy takie masy sami, ale też chętnie kupujemy te masy które trudniej samemu w domu odtworzyć. Chłopcy bardzo polubili się z piaskiem kinetycznym i potrafią się dobrą chwile nim zająć.

Najnowsza z mas którą testujemy od 2 miesięcy to właśnie Kinetic Sand od Imagido





,

Zalety płynące z zabawy taką(lub każdą podobną)masą to:
  • rozwój fizyczny - usprawnienie motoryki małej i dużej, 
  • rozwój intelektualny - kreatywne myślenie, logiczne myślenie, ćwiczenie koncentracji, rozwiązywanie problemów, 
  • rozwój emocjonalno-społeczny - interakcje z innymi osobami/dziećmi podczas zabawy, wyrażanie swoich emocji, wyciszenie, 
  • rozwój językowy - wyrażanie emocji różnymi słowami, komunikacja z osobami biorącymi udział w zabawie twórczej
Tak naprawdę właściwości piasku możecie zobaczyć klikając w poniższy filmik. Na zdjęciach nie da się tak ująć jego "ruchu".



PS Polecamy sklep Imagido szczególnie osobom mieszkającym w UK. Mają bardzo szeroki asortyment i dodatkowo ceny są dość przystępne. Bardzo często organizują różne promocje np "deal of the day". Zaglądajcie do nich na FB Imagido bo tam zawsze wspominają co jest obecnie w promocji. Ja zawsze przepadam w tym sklepie. 

czwartek, 28 maja 2015

Magnetyczne polskie literki od Kabum.

Literowe szaleństwo na naszej lodówce. Układanie jak największej ilości słów to teraz dla nas pestka. A jaką frajdą jest rozsypywanie alfabetu i układanie słowek kolorami.
Lodówka została opanowana przez literki i dwóch małych chłopców którzy chętnie kombinują z polskim słownictwem. 
Magnetyczne literki to nie tylko fajna zabawa dla dzieci które potrafią już czytać i pisać ale myślę, że jest świetną pomocą edukacyjną dla tych którzy dopiero stawiają swoje pierwsze kroki w tym temacie. 
Zestaw idealny dla dzieci które:
  • poznają pierwsze literki,
  • uczą się czytać (na początek można tworzyć dziecku wyrazy jednosylabowe z czasem dwusylabowe itd),
  • ćwiczą ortografię,
  • dla dzieci dwujęzycznych dla których język polski jest równie ważny,
  • dla wszystkich tych którzy lubią naukę poprzez zabawę, 
  • dla dzieci starszych - ćwiczenia związane ze słowotwórstwem, 

(Pamiętajmy też, że jeśli dziecko nie jest gotowe na czytanie lub pisanie nie przyspieszymy tego procesu. Jeśli jednak dziecko wykazuje zainteresowanie pisownią, literkami, tekstem itd to warto spróbować z czytaniem/pisaniem. Ważne też, że dzieci w ogromnej większości najpierw piszą a później dopiero zdobywają zdolność czytania).

(zdjęcie pochodzi ze sklepu kabum.pl)






Jeśli mamy w domu jakieś inne magnesy możemy je połączyć z literkami a wtedy dzieci mogą używać magnetycznych literek jak ruchomego alfabetu w Montessori. Myślę, że jest to ciekawe rozszerzenie materiału. 


W zestawie znajduje się 100 polskich liter. Literki są kolorowe i bardzo fajnie wykonane. Dobrze trzymają się na lodówce. Magnetyczny zestaw liter znajdziecie w sklepie Kabum w dziale pomoce edukacyjne. Zdecydowanie polecamy ten zestaw. 

wtorek, 19 maja 2015

Mój Dom. Dokąd iść? Mapy mówią do nas. Wydawnictwo Entliczek

Znacie nas już nie od dziś i wiecie jak lubimy niezwykłe książki. Książki które zajmują nas na całe wieczory i do których często wracamy. Takie właśnie dwie książki Wydawnictwa Entliczek zawitały do nas w styczniu.
Książka "Mój Dom" to książka w której dzieją się niesamowite rzeczy. Na każdej stronie możemy odnaleźć coś niezwykłego. Za każdym razem kiedy ją otwieramy mam wrażenie, że czytamy ją na nowo. Zresztą zobaczcie sami jak prezentuje się zawartość książki na zdjęciach:
PS ilustracje nam się strasznie podobają.












Książkę można czytać od deski do deski, można ją też otworzyć na dowolnej stronie i przeczytać kilka zdań. Można wyszukiwać swoje ulubione postacie lub zdania. Pomysłów na tę książkę jest tak naprawdę wiele. Wszystko zależy od czytelników.

W książce znajdziecie różne czcionki. Chłopcy wyłapali od razu, że są też w niej litery pisane. Myślę, że urozmaicony druk przyciąga uwagę i wnosi coś nowego, innego.
Przy następnej wizycie w księgarnii koniecznie przeglądnijcie książki Wydawnictwa Entliczek bo mają kilka naprawdę niezłych pozycji w swojej ofercie.

Kolejną książką Wydawnictwa Entliczek którą chcemy Wam dziś pokazać to książka "Dokąd iść?Mapy mówią do nas".

Mapy zazwyczaj kojarzą nam się z czymś oczywistym czyli mapą miasta, mapą świata lub mapą danego kraju. W książce mamy zbiór różnych map. Znajdziemy tam mapę nieba, mapę miasta, mapę genomu oraz wiele innych map. Spotkamy się z czymś nieoczywistym ujętym w prostym i pięknym przekazie. Ta książka zachwyciła nie tylko Timków ale też mnie.
Książka w niezwykle ciekawy sposób przedstawia temat map. Na pewno może być wyjściowym punktem do rozmowy na wiele tematów. Jej dodatkowym plusem jest walor edukacyjny. Ilustracje są stonowane, delikatne, szczegółowe i precyzyjnie wykonane.











Słowa które pochodzą z książki "Myśl inaczej. Wtedy zobaczysz nowy świat" ujeły nas za serce. Myślę, że są idealnym podsumowaniem tej książki.

Mój Dom - Delphine Durand
Dokąd iść? Mapy mówią do nas - Heekyoung Kim