mamablizniacza

mamablizniacza

środa, 1 października 2014

Jabłonka Eli. Wydawnictwo Zakamarki. Projekt książkowy.

Dziś kilka słów o książce Wydawnictwa Zakamarki "Jabłonka Eli". Książka o której już od dawna chciałam Wam napisać a dopiero teraz przy okazji projektu książkowego w końcu mi się to udało.



Jedna z naszych ulubionych pozycji na półce. Jest z nami już od dłuższego czasu i wracamy do niej bardzo chętnie.
Książka która skłania do refleksji nad przemijaniem. Pozwala oczami dziecka zobaczyć stratę i radość z nowego.
Tytułowa jabłonka która jest miejscem zabaw dla Eli i Olka jest symbolem bezpieczeństwa i schronienia. Możemy śledzić jak wraz ze zmianą pór roku zmienia się drzewo, ale to nie wszystko. Autorka Catarina Kruusval pokazuje nam nie tylko jabłonkę w różnych jej odcieniach. Podglądamy również życie Eli i jej rodziny. Przeżywamy razem z nią zabawy w ogrodzie, pewny wieczór kiedy podczas burzy zabrakło prądu, stratę ukochanej jabłoni oraz wyprawę do sklepu po nowe drzewko.
Książka dla dużych i małych. Z pewnością jeszcze nie raz do niej wrócimy.






26 komentarzy:

  1. Recenzja bardzo zachęca do przeczytania. Zaczynam poszukiwania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poszperajcie za nią najlepiej w księgarni gdzieś poszukać i przeglądnąć:*

      Usuń
  2. Tyle slyszalam juz o tej ksiazce a jeszczr do nas nie trafila.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy następnej wizycie w księgarni sobie na spokojnie przeglądniecie:*

      Usuń
  3. Ja od siebie dodam, że jest bardzo uniwersalna. I dla chłopców i dla dziewczynek. Mam obie "pcie" i obie ją bardzo lubią :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pokochałam "Jabłonkę..." od pierwszego przeczytania.
    Piękna alegoria ludzkiego życia - pełnego zarówno radości, zabawy, jak i nieprzewidywalnych kolei losu, poczucia straty i pełnego nadziei oczekiwania na to co przed nami - wszystko w "zwykłej" opowiastce dla maluchów!
    A do tego ładne, proste ilustracje, przystępny tekst...
    Czytałam sama w księgarni, Jankowi w bibliotece, widziałam u znajomych - myślałam że starczy
    ale widzę, że nadal kusi
    chyba jutro kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cudne jest to co napisałaś!!! dzięki za podzielenie się swoimi myślami:*

      Usuń
  5. Mamy i bardzo ją lubimy. Swego czasu była ukochaną książką Mateusza. Do tej pory uwielbiamy do niej wracać :)
    A w projekcie Justyny także bierzemy udział ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. dzięki wygląda zachęcająco :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest super! Znamy, ale niestety nie mamy, wypożyczamy z biblioteki :) a w projekcie też bierzemy udział :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzę, że wiele osób ta książka fascynuje:)super!

      Usuń
  8. kolejna pozycja - must have!!! eh.. pojdziemy kiedys z torbami jak nic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ehs znam to! na książki wydaje tone grrr ale warto bo uwielbiamy:)

      Usuń
  9. Jabłonka - jedna z naszych ulubionych :) Bardzo ją lubię. Opowieść z nutą smutku wpleciona w zmieniające się pory roku. Właśnie ta cykliczność uczy jak naturalnie podejść do straty i ją zaakceptować. Lekka i mądra. Fajnie, że o niej wspominasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, to prawda. Mogłabym się podpisać pod każdym Twoim słowem.

      Usuń
  10. dobrze, że mi o niej przypomniałaś; kiedyś byłam już ciut, ciut od jej kupienia, a później wyleciało mi to z głowy i książki nadal nie ma w naszym domu... trzeba to zmienić! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziś znów na wieczór do niej wróciliśmy:)

      Usuń
  11. Od razu poznałam, że to Zakamarki. Muszę zapamiętać tę książkę. I te ilustracje, ach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zakamarki mają wyjątkowe książki- baaardzo lubimy :)

      Usuń
  12. To była ulubiona książeczka Titiego, już widać po niej, że jest mocno wyczytana. Teraz już rzadko po nią sięgamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może jeszcze kiedyś do niej wrócicie, tak z sentymentu:)

      Usuń