mamablizniacza

mamablizniacza

sobota, 14 lipca 2012

outsider bliźniaczy

Timki zawsze były outsiderami, zawsze trzymały się na uboczu. Zawsze razem i niekoniecznie z innymi dziećmi. Nie powiem bo martwiło mnie to i troche martwi nadal ale widzę, jak przedszkole ich zmienia. Widzę, ze powoli wychodzą do dzieci. Widzę jak powoli pęka ich bliźniacza skorupa i wpuszczają inne dzieci do siebie. Powoli to idzie ale jednak coś się dzieje w tym temacie.
Mam nadzieję, że ich apetyt na zabawy z innymi dziećmi wzrośnie.
A tymczasem kilka migawek z dzisiejszej imprezki urodzinowej ślicznej koleżanki Timków.










środa, 11 lipca 2012

living in UK - level easy :)

Ostatnio było o tym hardcorowym wydaniu dziś o tym "lajtowym". Wczoraj wyszło słońce w końcu zobaczyłam błękit nieba na dłużej niż kilka minut. A było to zjawisko istnie fenomenalne i trwało większą część dnia(oczywiście rano padało żeby nie było, że u nas tak dobrze).
Dziś też ma być lazurowo choć nie są to takie upały jak w PL to jednak człowiek od razu inaczej patrzy na świat.
I tego lazuru nieba Wam wszystkim życzę i tym w UK i tym w PL i tym którzy są w każdym innym zakątku Świata i potrzebują lazuru nad głową...
PS od jutra u nas ma znów lać:)))






living in UK - level hard :)

Będę monotematyczna pisząc o pogodzie... ale u Was super upały u nas super deszcz leje się z nieba.
Do wyjazdu do Polski zostało ciut ponad 3 tygodnie. Czas dłuzy mi się straszliwie. Znając życie to jak przyjedziemy do PL to przywieziemy deszcz a do UK w tym czasie w końcu zawita lato.
Nie przepadam za deszczem ale musze stwierdzić, ze udało mi się do niego przyzwyczaić i po prostu zaakceptować te potoki z nieba. Nie mam na to wpływu więc nie pozostaje mi nic innego jak iść w codzienność z deszczem.
A teraz jak wyglądamy na codzień idąc do przedszkola - living in UK - level hard;)



wtorek, 10 lipca 2012

wtorek w stylu montessori

Kilka propozycji dla najmłodszych:

Nawlekanie przedmiotów jest świetnym ćwiczeniem dla rozwoju mięśni i koordynacji wzrokowo - ruchowej.
Chłopakom od razu spodobała się ta zabawa. Najlepiej zacząć od przedmiotów które prościej się nawleka a następnie przejść do tych które mogą sprawić więcej trudności.
W pojemniku umieszczamy sznurowadło lub jakiś sznurek plus guziki, większe koraliki lub np jakieś klocki z dziurkami,makaron(tak naprawdę cokolwiek co wyda Wam się odpowiednie do tej zabawy).
Najpierw pokazujemy dziecku, ze nalezy zawiazac supełek na końcu aby przedmioty nie pospadały. Potem nawlekamy kilka przedmiotów aby pokazać dziecku jak należy to robić. Następnie ściągamy te przedmioty i razem ze sznurowadłem wkładamy do pojemnika. Podajemy dziecku pojemnik aby samo mogło spróbować.





Szycie:
Z pomoca przyszła melissa and doug. Gotowy zestaw posłużył nam przy nauce wyszywania.
Ale takie szablony można samemu wyciąć z kartonu i w koło podziurkować dziurkaczem i będzie to samo:)(otwory powinny być co 2cm), dziecko może pokolorować szablon przed wyszywaniem.
Zaczynamy od pokazania dziecku jak należy wyszywać. Zaczynamy od góry i przekładamy sznurowadło pod spodem. Następnie przeciągamy je do góry przez następny otwór. W połowie ćwiczenia przekazujemy dziecku szablon aby dokończyło.


Próbowaliście zrobić już coś podobnego ze swoimi Maluchami?

czwartek, 5 lipca 2012

pomysły na przekąski dla dzieci

Kto lubi ładnie wyglądające jedzenie? JAAAAAA i chyba wiele z nas tak naprawdę woli jak jedzenie cieszy też i oko nie tylko podniebienie;).
Nie zawsze jest czas na ładnie przystrojone kanapki czy fantazyjnie podane owoce(szczególnie przy małych dzieciach). Ostatnio zaczęłam przywiązywać ogromną wage do tego jak wygląda nasze jedzenie. Dokładnie jak jest podane. Czasem nie trzeba dużo więcej czasu a dzieciaki na pewno ucieszą się z nowych przekąsek...nawet jeśli nie masz w domu niejadka taka porcja zabawy z jedzeniem u każdego wywoła uśmiech:)



Kanapki - b częste w Polsce czy to na śniadanie, drugie sniadanie, kolacje itd. Czasem aż do znudzenia. A wystarczy poszukac w domu foremek na ciasteczka i wyciąć jakiś kształt od razu robi się inaczej. Obok kanapeczki jest gwiazdka - forma do muffinków - wypełniona rodzynkami, suszonymi bananami, orzechami, migdałami i suszonym mango.



Kolejna przekąska to nic innego jak pokrojona w słupki marchewka, papryka oraz chleb razowy plus orkiszowe paluszki. Obok w serduszku(pojemnik po jakimś z obiadków dla dzieciaków)humus do zamaczania powyższych rzeczy.



 Na koniec pomysł na owoce. Zwykłe zjadliwe pucharki do lodów stały się naczyniem na owocki. Naczynie wygląda ciekawie plus za to, że można je schrupać.



Co myślicie o tych pomysłach? Sami robicie coś takiego dla swoich maluchów?

środa, 4 lipca 2012

angielski dla naszych i Waszych Maluchow czesc 2

Oto dalsze propozycje zabaw w jezyku angielskim dla najmlodszych:

- malujemy czlowieczka(podczas malowania nazywamy kazda czesc ciala)
- nastepna zabawa zwiazana z czesciami ciala (stajemy na przeciwko dziecka i mowimy: point to your eye, point to your nose, point to your head etc - na poczatku pokazujmy z dzieckiem)pozniej mozna zabawe odwrocic i to Maluch niech nam mowi polecenia a my pokazujemy
- nauka poprzez słowa przeciwstawne np (long-short, big-small, dark-bright, sweet-bitter) wczesniej przygotujmy sobie różne przedmioty i pokazujmy je nazywając czy jest long-short itd
- idziemy na spacer i nazywamy otaczający nas świat(bird, car, grass itd itp)

uwaga:
Uczmy dzieci słowek które bardzo dobrze znają w języku ojczystym(czyli polskim). Dziecko które uczy się drugiego języka musi mieć solidną bazę wyjściową w języku własnym. Wtedy prościej jest dopasować obce angielskie słowo do przedmiotu które jest znajome już z języka polskiego.

tyle przyszło mi do głowy jeśli macie jakies pytania to śmiało piszcie w komentarzach:)

wtorek, 3 lipca 2012

wtorek w stylu montessori

Ostatni tydzień chłopcy chorowali dość poważnie więc przedszkole poszło w odstawke. Całe szczęście już dobrze i mogli wrócić w rytm przedszkolny. Teraz czekamy na pojawienie się ospy(panuje w przedszkolu)a może się nie pojawi?. Jak się ma pojawić to lepiej teraz od razu niż potem i na wakacje w PL się rozłożyć - no ale zobaczymy.
Wracając do zabaw w tym tygodniu dość dużo oglądaliśmy książeczek. Chłopcy pierwsze 2 dni byli bardzo słabi ale jak już się lepiej poczuli zrobiliśmy kwiatuszki.

Bardzo prosto się je robi wystarczy zwykła zielona rurka do napojów plus kilka powycinanych kwiatuszków(w srodku dziurkaczem robimi dziurke), nasz zestaw był dodatkiem do jednej z gazet dla dzieci w UK więc mieliśmy ułatwiony start:)






Kolejnym zajęciem było pieczenie ciasta z ciecierzycy. Fotorelacji nie ma bo chłopców było wszędzie pełno i musiałam nadzorować każdą czynność w obawie o ich pomysły;)
Szybka fotka już gotowego ciasta


Następne zajęcie to zabawa w odkręcanie i zakręcanie różnej wielkości przedmiotów. Najpierw odkręcamy wszystkie przygotowane słoiczki/butelki i stawiamy przed dzieckiem. Dziecko ma dopasować zakrętkę do przedmiotu i ją zakręcić. Jak już wszystkie przedmioty są zakręcone to wtedy dziecko odkręca. My dodaliśmy do tego jeszcze ustawianie zakrętek od najmniejszej do najwiekszej:)