mamablizniacza

mamablizniacza

środa, 23 września 2015

Zwierzęta Polskich Lasów od Pikinini.

Zwierzaki - które dziecko ich nie lubi?. Mam w domu dwójkę dzieciaków które przepadają za zwierzętami. Bardzo chętnie czytają informacje o zwierzakach i przeglądają zdjęcia ulubionych zwierząt. Ich ulubione zwierzęta zmieniają się jak w kalejdoskopie. (babcia nie nadąża kupować pluszaczków;)). Były już ulubione Pandy, Słonie, Misie Polarne a obecnie na topie są Lwy. Uwielbiają też psy i koty ale to taki standard który się praktycznie nie zmienia.

Dziś pokażę Wam zwierzęta które wybraliśmy przeglądając sklep pikinini.pl
Nie są to pluszaki czy zwykłe figurki zwierząt. Wyszukaliśmy tekturowe zwierzęta które trzeba samemu złożyć. Pokażemy Wam dziś Zwierzęta Polskich Lasów.







W opakowaniu znajdziemy 3 szablony zwierząt. Cały zestaw sklada się z 55 elementów z których możemy złożyć 12 zwierząt i kilka uroczych krzaczków.
Tektura z której są wykonane elementy jest dość trwała i gruba. Nie mieliśmy problemów podczas układania i zabawy zwierzętami. Tektury prosto się później odczepiają i łączą ponownie.
Duży plus za to, że wiele elementów można składać dowolnie gdyż idealnie do siebie pasują. Dzięki temu możemy za każdym razem troszkę inaczej układać zwierzęta i elementy dodatkowe.




Szablony które powstały po wyjęciu zwierzaków można fajnie wykorzystać do odrysowywania zwierząt na kartce. Szkoda je według mnie od razu wyrzucać. Chłopcy świetnie się nimi bawią i wykorzystują wszystkie elementy do swoich rysunków.




Timki bardzo chciały aby zwierzęta wyszły również na zewnątrz :)




Tekturowe zwierzęta świetnie prezentują się na regale z książkami. Można postawić je również na oknie lub ustawić między zabawkami. Są świetnym elementem dekoracyjnym.



Dodatkową informację znalazłam na stronie Pikinini.pl gdzie można przeczytać iż produkt został wykonany w 100% w Polsce z wysokiej jakości tektury. Pikinini podpowiada, że można się świetnie bawić zwierzętami z układanki podczas czytania znanych wierszy np Juliana Tuwima czy Jana Brzechwy. Można też tworzyć swoje historie i opowiadania oraz bawić sie w teatrzyk. 

Pozostając w tematyce leśnej zerknijcie tutaj


poniedziałek, 21 września 2015

Gra Master Mind od Edukatorek.

Gra w którą gramy od wakacji od zawsze krążyła mi gdzieś po głowie. Znam ją jeszcze z okresu mojego dzieciństwa. Mieliśmy taką koloru brązowego, oczywiście plastikową. Nasza obecna gra jest drewniana i wykonanie jej znacznie bardziej mi odpowiada. Gra jest bardzo solidna. Pionki do gry są kolorowe i co najważniejsze ciut większe dzięki czemu dziecku swobodnie się je chwyta. Gra dotarła do nas ze sklepu Edukatorek.


W skład gry wchodzi drewniana "plansza" na której się gra, po 12 sztuk pionków w 5 kolorach (pomarańczowym, zielonym, czerwonym, żółtym i niebieskim) w sumie jest ich 60 sztuk, po 20 sztuk mniejszych pionków białych i czarnych - w sumie jest ich 40sztuk.


Gra ćwiczy nie tylko spostrzegawczość i logikę. Moim zdaniem jest świetnym ćwiczeniem dla małych paluszków dzieci. Chwyt pęsetowy jest niezwykle ważny między innymi podczas nauki pisania.


Gra Master Mind przeznaczona jest dla 2 osób. Gra się szybko więc zawodnicy mogą szybko się wymieniać. W grze występują 2 warianty rozgrywki. Jeden jest zdecydowanie prostszy i polega na zgadnieciu wzoru ułożonego z 5 wybranych kolorów, w drugim wariancie gry zgadujemy wzór ułożony z 5 wybranych kolorów przy czym można pozostawiać puste pola i kolory mogą się powtarzać. Grę można urozmaicać i stopniować trudność w zależności od wieku dziecka.








Timki bardzo lubią tę grę. Gramy w nią rodzinnie. Czasem chłopcy też grają w nią sami. Gra ma jeszcze jeden plus. Jest dość poręczna i świetnie może sprawdzić się na wyjazdach. Można spakować ją do walizki i zabrać ze sobą na wakacje. Zdecydowanie możemy Wam ją polecić.

Więcej ciekawych gier znajdziecie w dziale gry tutaj.

Dodatkową informację znalazłam na stronie Sklepu Edukatorek:

Zabawki niemieckiej firmy Goki cechuje wysoka jakość, 
ciekawe, nowoczesne wzornictwo i przepiękne, przyjemne kolory. 

Spełniają one wszelkie wymogi dotyczące bezpieczeństwa (normy EN71, ASTM oraz CE).
Do ich produkcji użyto nietoksycznych farb, 
więc dziecko bez obaw może brać je do buzi. 
Są wytrzymałe, poddawane były wielu testom wytrzymałościowym. 

Zabawki Goki produkowane są na zasadach „fair trade” 
– w ich produkcji nie uczestniczyły dzieci.

niedziela, 6 września 2015

Książki dla dzieci czytających. Seria poczytaj ze mną.

Będąc w Polsce wiele godzin spędziłam w polskich księgarniach. Przeglądałam nowości i te ciut starsze egzemplarze przeznaczone dla dzieci. W dobie internetu gdzie wszystko można "wygooglować" człowiek (a przynajmniej ja) bardziej docenia księgarnie. Miejsca gdzie można podotykać, pooglądać bo przecież nie wszystko tak samo wygląda w rzeczywistości jak nam to prezentuje internet.

Do rzeczy. Chciałabym Wam pokazać w najbliższym czasie książki dla dzieci które zaczeły już czytać i radzą sobie już nieźle z samodzielnym czytaniem. Dla nas jest to temat na czasie. Chłopaki połykają wręcz książki. W Polsce zwróciłam uwagę, że w księgarniach jest naprawdę mnóstwo fajnych pozycji dla dzieci czytających. Myślę, że zadbano również o te dzieci które potrzebują jeszcze ciut większej czcionki oraz wciąż jeszcze lubią ilustracje. W kilku kolejnych postach pokażę Wam kilka ciekawych książek które świetnie nadają się do samodzielnego czytania.

Na pierwszy ogień - "Baśń o świętym spokoju"- dość nowa pozycja wydawnictwa Egmont Polska. Skierowana do dzieci i ich rodziców. Propagująca wspólne czytanie. Ja jednak zwróciłam uwagę na to, że książka świetnie nadaje się dla dzieci już czytających. Ma dużą czcionkę, przejrzysty rozkład druku oraz ciekawe ilustracje.
Cała seria ma trochę większy format niż książki z serii czytam sobie (o której pisałam tutaj). Do wyboru mamy 4 rodzaje książek: baśń, fantasy, humor oraz przygoda. My wybraliśmy baśń oraz przygodę.

Baśń jest niezwykłą opowieścią o królu Mirosławie który cenił sobie ciszę i spokój w swoim królestwie. Pewnej burzliwej nocy niepodobnej do innych ktoś zastukał do bram królestwa. Tajemnicza Iga oraz Uriel na zawsze odmienili życie w całym królestwie. Nie było to jednak takie proste. Cała historia niezwykle wzruszająca opowiada o przemianie króla, opowiada też o uczuciach i ważnych rzeczach w życiu.







Druga książka z tej serii "Na ratunek Karuzeli" jest opowieścią przygodową w której poznajemy chłopca o imieniu Antek. Antek przeżywa prawdziwą przygodę kiedy to zamiast na treningu piłki nożnej znajduje się w prawdziwym helikopterze razem ze swoimi trenerem i panem woźnym. Mają prawdziwą misję do wykonania. Ktoś przecież musi uratować Karuzelę. 






Obie książki zdecydowanie Wam polecamy! Tutaj możecie poczytać więcej o całej serii oraz pobrać pdf i zobaczyć w środku pozostałe książki. 

PS seria poczytaj ze mną jest świetna również dla młodszych dzieci. Piękne duże ilustracje pomogą im śledzić historię z książki. Cudne opowieści na wieczorne czytanie z mamą i/lub z tatą

czwartek, 6 sierpnia 2015

Jak tata pokazał mi wszechświat. Wydawnictwo Zakamarki.

Są takie książki do których się wraca, które budzą wspomnienia, ale też rozpalają apetyt na wszechświat do zobaczenia właśnie razem z tatą.


Dziś będzie o książce którą najlepiej czyta się z tatą(albo z mamą). To chyba jedna z nielicznych książek którą chłopaki wolą czytać z nami niż sami. Podczas czytania zawsze można sie przecież zatrzymać, porozmawiać, powspominać, pośmiać się, pożartować. Fajnie jak razem przy książce można spędzić czas.

Książka Jak tata pokazał mi wszechświat wydana została w twardej oprawie. Ilustracje przypominają mi piękne szkice. Poniżej trochę zdjęć gdzie możecie zobaczyć jak prezentuje się książka.


Pewnego razu Tato zabiera syna na wieczorną wyprawę. Na wyprawę która wcale nie jest taka zwykła. Chcą w końcu zobaczyć wszechświat.... okazuję się jednak, że Ulf spogląda na wszechświat zupełnie inaczej niż Tato. Wyprawa kończy się w dość niezwykłych śmiesznych okolicznościach które to za każdym razem rozśmieszają Timków. 










Wydawnictwo Zakamarki przyzwyczaiło już nas do świetnych pozycji w swoim asortymencie. Tym razem również się nie zawiedliśmy. Historię małego Ulf oraz jego taty na pewno polubicie i będziecie do niej wracać tak jak my.

Tekst: Ulf Stark
Ilustracje: Eva Eriksson

środa, 5 sierpnia 2015

Książki z Mamą Mu. Wydawnictwo Zakamarki.

Drogi Czytelniku - wpadliśmy i przepadliśmy. Teraz już każda krowa będzie nam się kojarzyła z Mamą Mu. Choćbyś nie wiem jak się starał to po przeczytaniu którejś z tych książek zawsze już pomyślisz o Mamie Mu i Panu Wronie przejeżdżając obok pastwiska. Tak jest i u nas. Ba! my nawet mamy naszą ukochaną lodziarnie gdzie przyjmuje "Mama Mu".
Kiedy mijamy krowę Timki wołają " o Mama Mu!", ciekawe co dziś robi? ciekawe czy Pan Wrona przyleci?



Na pewno słyszeliście o serii Wydawnictwa Zakamarki w której główna rola przypadła właśnie słynnej już Mamie Mu - "pobocznie" występuje Pan Wrona.

Na samym początku czytaliśmy 2 książki "Mama Mu na huśtawce" oraz "Mama Mu nabija sobie guza". Poniżej możecie zobaczyć kilka migawek ze środka tych książek. Obie książki w sposób humorystyczny przedstawiają przygody Mamy Mu. Książki są w twardej oprawie w formacie A4. Ilustracje zajmują całą stronę i są bardzo szczegółowo przedstawione. Młodsze dziecko może samo opowiadać historię patrząc na obrazki.







Ilustracje: Sven Nordqvist








Ilustracje: Sven Nordqvist


W książce "Mama Mu na drzewie i inne historie". Znajdziemy więcej przygód Mamy Mu. Książka zawiera mniej ilustracji niż dwie powyższe.Ilustracje nie są już centrum akcji. W zamian opowiadania się dłuższe. Książka świetnie nadaje się również dla dzieci które już czytają i mogą sami śledzić 10 opowiadań zawartych w książce. Często sięgamy po tę lekturę przed snem, ale równie chętnie chłopcy czytają ją sami w ciągu dnia. Poniżej czytanie na trawie :)






Tekst:  Jujja Wieslander
Ilustracje: Sven Nordqvist 

Dla kogo są książki z Mamą Mu? Myślę, że są odpowiednie i dla maluszków i dla dzieci starszych. Maluchy na pewno świetnie będą się bawić podczasy słuchania opowieści o Mamie Mu i Panu Wronie. Starszaki które potrafią czytać z pewnością chętnie będą sięgać po tę lekturę. Nasze 6.5letnie chłopaki bardzo lubią wracać do tych książek.
PS znacie książki z Mamą Mu? Jeśli tak to czy macie jakąś ulubioną?