mamablizniacza

mamablizniacza

sobota, 6 października 2012

książki godne polecenia - Jack Tickle

Bardziej od pięknej szaty graficznej Disney'a wolę książki w których coś się dzieje. Wolę gdy moje dzieci przewracając kartkę papieru mogą uczestniczyć namacalnie w "czytaniu/opowiadaniu" książki. A to można pomacać kolców, a to żabka może wyskoczyć na brzuszek, a to można pogłaskać konika lub dotknąć paszczy lwa. Kiedyś natknęliśmy się na serie książek których autorem jest Jack Ticle. Książki kupowaliśmy w angielskim tkmaxx. Jeśli kiedyś buszując wśród książek zobaczycie którąś z tych to koniecznie zatrzymajcie się nad nią dłużej. Nas te książki zachwyciły
































czwartek, 4 października 2012

jak rozwijać motorykę małą u dzieci

O co w ogóle chodzi z tą motoryką małą i dużą? Dziś o tej małej. Motoryka mała to nic innego jak ruch palców i dłoni wraz z nadgarstkiem który potrzebny jest podczas pisania. Dlatego nazwany często jest grafomotoryką.
Czasem niepozorne czynności lub zabawy są właśnie ćwiczeniami motoryki małej. Czasem nie trzeba wydawać wiele kasy aby dziecku wspomóc rozwój na tej płaszczyźnie.
Oto kilka z nich:
- układanie wieży z drewnianych klocków,
- ugniatanie ciastoliny, wałkowanie i wykrawanie kształtów(szczególnie robienie węża - rolowanie ciastoliny oburącz)
- malowanie farbami za pomocą paluszków,
- posługiwanie się spinaczami - wieszanie jakiś małych ubranek,
- kolorowanki,
- jakiekolwiek zabawy z pacynkami/kukiełkami,
- układanie obrazków z patyczków bądź z gotowych figur geometrycznych,
- nawlekanie koralików, makaronu bądź guzików na sznurek,
- przewlekanie np sznurówki przez dziurki w jakimś obrazku(coś na kształt wyszywania)
- mycie rąk,
- przebieranie rączkami grochu, kukurydzy, makaronu,
- pisanie/rysowanie palcem na piasku bądź mące/soli,
- pisanie/rysowanie palcem w powietrzu,
- pisanie/rysowanie patykiem po ziemi,
- pisanie/rysowanie kredą,
- stukanie palcami o twarde podłoże/bębenek,
- lepienie kulki śniegowej bądź ugniatanie papieru,
- "wydzieranie" papieru za pomocą paluszków,
- przesypywanie mąki/piasku palcami,
- ruchy wykonywane podczas gotowanie: mieszanie, wałkowanie, solenie,
- granie na pianinku,
- wyciskanie folii bąbelkowej,
- rozgniatanie w paluszkach np płatków śniadaniowych,
- drobienie chleba,
- posługiwanie się zakraplaczem i strzykawką + woda,
- puzzle dopasowywane które mają drewniany kołek za który dziecko łapie kciukiem, palcem skazującym i serdecznym,
- posługiwanie się nożyczkami,
Rozwijacie motorykę małą u swoich dzieci?idzie im cierpliwie czy niektóre czynności czasem frustrują?u nas czasem frustracja jest ale ogólnie przebija chęć - uda mi się

grafomotoryka/Montessori

Ostatnio nie było postu w stylu Montessori gdyż nie mam czasu chwycić za aparat w ciągu dnia. Jest u nas Ciocia Męża którą Timki traktują jak trzecią babcię i nie odstępują na krok. Głównie Ciocia wymyśla zabawy i Timki za nią szaleją. No ale do rzeczy miało być o grafomotoryce. Chłopcy mają 3.5roku - zaczynami pomału ze ślaczkami i innymi przydatnymi ćwiczeniami które to przygotowują rękę do pisania.

Takie na przykład ćwiczenie można zrobić dużo przed 3cim rokiem życia dziecka a super nadaję się do ćwiczenia palców i dłoni.
Mieszamy w wiekszym pojemniku 3 lub 4 różnego kształtu i tekstury jedzeniowe rzeczy. Groch/makaron/kukurydza/kasza jakaś większa itp. Podajemy mniejsze miski do których dziecko paluszkami wybiera dane rzeczy i segreguje je.


A potem łyżeczka w dłoń i siup do pojemnika


Mozna i tak:



Tak ćwiczymy szlaczki i inne zawijasy:



(jeśli chodzi o szlaczki lub jakieś linie tak jak w przypadku promieni słoneczka, proszę dzieci aby palcem wskazującym najpierw przejechały po liniach tak jak wskazuje na to strzałka a później ołówkiem lub kredką zaczęły rysować po nich)



(mój sposób na początki z literkami to namalowanie dość dużych liter jakimś grubym markerem(jasnym)a potem dziecko ołówkiem w środku rysuje po moich kreskach)wydaje mi się to łatwiejsze niż łączenie kropek tutaj dziecko jedzie cieńszym ołówkiem po grubszych pisaku i nie skupia się tak na tych kropkach itd)
PS prosciej dziecku dać mniejszy ołówek (taki ala ikea;) ) niż duży.
Postaram się  jak najszybciej wypisać nasze zabawy na ćwiczenie motoryki małej.

sobota, 29 września 2012

Książki godne polecenia - dziś Herve Tullet

Lubię odkrywać rzeczy i miejsca które mają magie, a Wy? Niedawno dowiedzieliśmy sie od pewnej przemiłej osoby o książce " Naciśnij mnie" autor Herve Tullet. Zaintrygowała mnie jej inność i prostota a zarazem mądrość. Książkę zamówiłam w wersji angielskiej. Jak tylko przyszła do nas z niecierpliwością i wypiekami na policzkach przeglądałam każdą stronę i cieszyłam się niczym dziecko. Chłopcy wspólnie z mamą odkrywali każdą kartkę z coraz większymi oczkami i z ogromnym zaangażowaniem wykonywali polecenia zapisane na kartkach papieru aby na następnej stronie przekonać się co się stało...









Szybko zaczełam szukać na internecie informacji o innych ksiażkach tego autora. Wybrałam kilka a oto one:

Książka która za pomocą latarki tworzy cudowne kształty na suficie bądź ścianie. Prosty pomysł a jaki genialny.




Następna to nic innego jak mini teatrzyk w którym występują paluszki dziecka plus opowiadania jakie sami z dziećmi tworzymy.





Ta ksiażka najlepsza dla najmłodszych na pewno pobudza doznania wzrokowe





Najnowsza książka która zawładnęła małymi rączkami moich 3,5letnich smyków to " The game of sculpture" (u nas kształty jeszcze nie wszystkie powyciągane)